poniedziałek, 18 stycznia 2016

Powrót Halta bez Pauline! Turniej w Gorlanie.


Powrót Zwiadowców! Święto lasu!

1. Komentarz. 

Tak się zastanawiałem, czy po niezbyt udanym Królewskim Zwiadowcy John Flanagan znów spróbuje swych sił. I jak widzimy spróbował!
Akcja dzieje się przed pierwszą częścią i co ciekawe seria Wczesne Lata będzie kontynuowana. A co do akcji...
Ciekawe jest tu to, że książka jest kontynuacją opowiadania "Hibernijczyk", które znaleźć możemy w 11-stym tomie "Zaginione Historie".


2. Akcja.

Akcja

Rozpoczyna się kiedy młody Halt wraz ze swym druhem Crowleyem uciekają z Hibernii przed niehonorowym królem. Ale gdy już znaleźli się w Araulenie czeka ich niemiła niespodzianka... cholerny Morgarath znów coś knuje, ale nasi bohaterowie muszą coś zdziałać (jak to bohaterowie). Sytuacja jednak się pogarsza - zły baron sprowadza wszystkich Zwiadowców na przymusową emeryturę - degraduje ich. Na ich miejsce wstawia swoje marionetki. Halt i Crowley się jednak nie poddają, lecz zbierają do kupy młodych emerytów i..., a zresztą co wam będę mówić. Przeczytajcie.

Analiza akcji.


Nie ma tu sieroty, już pierwszy plus. Oprócz tego nie znalazłem żadnych klisz fantasy, więc analiza nie będzie już tak barwna jak w przypadku "Rodziny Niezwykłych Farmerów".

Uniwersum niestety odpada w tej recenzji, ale nie martwcie się - niedługo pełna dwuczęściowa recenzja Zwiadowców.

3. Postacie.

Halt - smutna, wredna, oraz nieco mhroczna postać późniejszego mentora Willa. Jeżeli ktoś czytał sagę Zwiadowców to najpewniej zauważy jak kształtuje się jego charakter. Warto też podkreślić,że postać Halta choć mająca dużo zalet nie jest Mary Sue, co widać chociażby w części Halt w Niebezpieczeństwie.


Crowley - postać przyszłego dowódcy Korpusu Zwiadowców. Jest on trochę przeciwieństwem swojego druha Halta. Crowley wesoły, raczej dobrej myśli czasem denerwuje kolegę i odwrotnie, ale to nie stoi na drodze żeby ci dwaj zostali w przyszłości dobrymi przyjaciółmi.


Pauline - mówiłem wam,że jej nie ma? Jest, ale jeszcze nie z Haltem. Postać niestety bez charakteru i raczej za nią nie przepadam. Halt za to zakochuje się w niej od tak zwanego "pierwszego wejrzenia". Potem nawet dyskutuje z Crowleyem, czy się jej spodobał.

Morgarath - mhroczny baron, który otwarcie macza palce w Korpusie Zwiadowców. Wywalił tych właściwych, a wstawił swe marionetki. Ale nie myślcie, że to jedyny spisek Morgaratha...

4. Podsumowanie.

Niestety recenzja dobiega już końcowi. Będąc szczery ocenianie tylko jednej części spośród całej sagi nieco ogranicza. No ale czas na plusy i minusy:

Zalety:
 - dobra akcja godna Zwiadowców
 - można fajnie zobaczyć naszych bohaterów za młodu
 - książka w niczym nie ubiega poprzednim częściom

Wady:
 - słaby świat niegodny Zwiadowców

Ocena liczbowa: 86/100.
~Mateusz Ptaszyński

2 komentarze:

Ciemno wszędzie, głucho wszędzie. Co to będzie, co to będzie?